Natura i wędkarstwo

Blog wędkarski 

Wszystko na temat wędkarstwa na naszym blogu.

Kulki proteinowe kupować czy robić?

Wielu z nas się zastanawia nad własną produkcją kulek proteinowych często na forum są zadawane pytania czy kulki proteinowe opłaca się robić czy nie lepiej kupić ich w sklepie gotowe i bez zbędnego gotowania bawienia się w kuchni. Jeden odpowie opłaca się inny nie dlaczego? Głównym powodem jest to jak często chodzimy na ryby? Czy faktycznie potrzebujemy je robić a nie lepiej kupić ? Na temat “złotych kulek proteinowych” pisałem już tutaj jednak, tutaj sprawa wygląda trochę inaczej.

Jak często łowimy

Jeśli okazuje się że naprawdę często łowimy i spędzamy czas nad wodą a szczególnie jest to zasiadka na karpia, warto takie kulki robić samemu dlaczego? Wychodzi nas to taniej a po drugie wiemy co jest w naszej kulce proteinowej jakiego MIX-u użyliśmy a gdy mamy już swój mix,bazę łatwo takie kulki modyfikować pod siebie czyli smaki,zapachy. Przede wszystkim rozróżniam 2 smaki śmierdziuchy czyli skład na zasadzie mączkach rybnych oraz owocowe. Jednak na temat trzeba popatrzyć szerzej bo to co znajdzie się w naszej kulce jaki będzie smak zależy tylko od naszej wyobraźni. Bardzo ładne kulki zapachowo (hahah jak to tak można nazwać) są kulki robione z szproty UWAGA robiąc takie kulki w domu żona,matka może nas przegonić z kuchni jednak mi akurat te kulki sprawdzają się na wiosnę i jesień ale czy u was będą się sprawdzać tego nie wiem zawsze powtarzam każde łowisko jest inne a ryba ma inne zachowanie i przyzwyczajenia. Wiosną zawsze mam minimum dwa rodzaje kulek zawsze w torbie. Jeden jest to wspomniana już szprotka a drugie to wanilia czasem gdy nie ma brań daje pół kulki waniliowej pół szprotowej i już jest branie 🙂 Wszystko od naszych rybek zależy. Pamiętajmy też aby wiosną nie rzucać tonę zanęty do wody czy kulek mija się to z celem ryby jeszcze nie przejmują tyle pokarmu co latem. Jak nęcić na wiosnę kulkami ? Ja zazwyczaj nęcę punktowo używając woreczków czy siatek Pva żadnej Ameryki tutaj nie odkryłem jednak poza nęceniem punktowo strzelam z procy ok 10-20 kulek w pobliżu zestawu po to by nasze karpiki lub inne ryby szukały smakowitych kąsków. Całkiem inaczej nęcę w lecie obieram sobie kwadrat 2m lub 4m kwadratowe i sypię smakołyki przeważnie jest to pellet,kukurydza oraz kulki proteinowe Jeden zestaw wędruje centralnie w ten kwadrat drugi wędruję z boku kwadratu. dlaczego? Karpie często są “nieśmiałe” i żerują właśnie poza obrębem tego kwadratu szczególnie te większe sztuki. Więc jeśli nęcimy kulkami często chodzimy na ryby warto samemu wykonać takie kulki zanętowe i przynętowe.

Kiedy kupujemy kulki w sklepie

Nie każdy musi robić kulki doskonale to rozumiem bo po co ktoś ma robić kulki dla siebie jak jedzie 2,3 razy w miesiącu na ryby wtedy lepiej kupić kulki proteinowe w sklepie. Jednak ja zachęcam do własnej produkcji kulek nawet domowym sposobem bez użycia jakiś wynalazków kiedyś kręcili kulki w rękach bez pistoletu, rollera i te kulki były tak samo skuteczne. Kiedyś też prali w rzece heheh a teraz są pralki. Ale tak poważanie nie jest żadnym problemem zrobić mix,bazę oraz dodać odpowiednich składników i kulać ręcznie takie kulki bez żadnych wynalazków one są tak samo skuteczne jak zrobione rollerem. Ja zachęcam was do produkcji kulek domowym sposobem daje to ogromną frajdę a jeszcze jak na naszym zestawie wyląduje ładny karp taka wykonana kulka cieszy podwójnie.